
To ostatnie spojrzenie na projekt przed rozpoczęciem produkcji form i pozostałych elementów pojazdu. Poniżej fotorealistyczne wizualizacje wersji, która idzie do wykonania.
Dlaczego ten moment jest przełomowy
Dopóki pojazd istnieje w modelu, każdą decyzję da się cofnąć jednym kliknięciem. Formy to koniec tego komfortu. Kształt, który zatwierdzamy teraz, zostaje w metalu i kompozycie — a każda późniejsza zmiana geometrii oznacza wykonanie formy od nowa. Dlatego ten etap trwał dłużej, niż ktokolwiek by chciał: sprawdzaliśmy nie to, czy wygląda dobrze, tylko czy wszystko, co ma się w środku zmieścić, faktycznie się mieści.
Na co patrzyliśmy przy dopracowywaniu
Detale, które widać na wizualizacjach, są podporządkowane jednej rzeczy: temu, że ta sama konstrukcja ma działać w trzech środowiskach. Gąsienica jest jednocześnie podwoziem, osłoną śmigła i elementem pokonywania przeszkód. Poszycie musi być szczelne na wodzie i lekkie w powietrzu. Każdy element robi tu więcej niż jedną rzecz — i to jest jednocześnie największa zaleta i największa trudność tego projektu.
Co dalej
Po formach przychodzi produkcja elementów, a po niej montaż pierwszego pełnowymiarowego egzemplarza. Pracujemy na własnym parku maszynowym w Jasionce, więc harmonogram zależy głównie od nas, a nie od kolejki u zewnętrznego wykonawcy.










