
Aeropolis, Podkarpacki Park Naukowo-Technologiczny, kończy dwadzieścia lat. Pracuje tu ponad siedem tysięcy osób w ponad stu firmach — i w podsumowaniu jubileuszu B-Technology wymieniono wśród flagowych przedsiębiorstw parku, obok X-TANKCOPTERA jako pierwszej konstrukcji sprzedawanej pod marką XERALL.
Co daje bycie w takim miejscu
Park technologiczny to nie jest adres na papierze firmowym. To sąsiedztwo firm lotniczych, dostęp do zaplecza i do ludzi, którzy w tej branży pracują od lat. Kiedy potrzebujesz kogoś, kto robił już kompozyty albo zna się na certyfikacji, nie szukasz go w internecie — masz go dwie hale dalej. Przy projekcie takim jak BECCARII to skraca drogę bardziej niż jakikolwiek grant.
Dwadzieścia lat to też perspektywa
Podkarpacie jako miejsce, gdzie powstaje sprzęt latający, nie zaczęło się od nas. Jubileusz Aeropolis pokazuje ciągłość, w której nasz projekt jest jednym z wielu — i to jest zdrowe. Firma, która buduje pojazd pionowego startu, brzmi mniej ekscentrycznie, kiedy stoi w miejscu, gdzie lotnictwem zajmuje się siedem tysięcy osób.
Co to dla nas znaczy
Wymienienie nas wśród flagowych firm parku to wzmianka kontekstowa, nie osobny tekst o nas — i tak ją traktujemy. Ale w rozmowie z partnerem, który pyta „a kim wy właściwie jesteście”, takie zdanie waży więcej niż nasza własna prezentacja.



