
GoAERO Prize — konkurs firmowany przez NASA i Vertical Flight Society — przedstawił nasz zespół w cyklu „Meet the Teams”. W materiale wraca też wątek pierwszego miejsca w konkursie DARPA UAVForge w 2012 roku.
Czym jest GoAERO
To konkurs na maszynę ratowniczą — sprzęt, który ma dotrzeć do poszkodowanego tam, gdzie nie dociera nic innego. Kluczowa różnica wobec większości konkursów tego typu: ocenia się latający egzemplarz, nie prezentację. Nie da się w nim wygrać renderem ani obietnicą — trzeba przywieźć sprzęt i pokazać, że działa.
Wątek sprzed trzynastu lat
DARPA UAVForge z 2012 roku wraca w tym materiale nie przez sentyment. To jedyny punkt w naszej historii, w którym konstrukcja z Polski wygrała konkurs amerykańskiej agencji obronnej — i dla zagranicznego rozmówcy jest to informacja czytelna bez tłumaczenia. Dla nas ważniejsze jest jednak to, że tamta maszyna też była mała, tania i zrobiona małym zespołem. To ta sama szkoła myślenia, która dziś daje 96-gramową Pchłę.
Co to dla nas znaczy
Uczciwie: to kanał organizatora konkursu i nikt tego materiału nie podchwycił dalej. Zasięg był więc symboliczny. Wartość leży w treści, nie w liczbach — to najobszerniejszy anglojęzyczny opis naszego zespołu, jaki istnieje, i można się na niego powołać w rozmowie z kimś, kto nie zna Polski ani Jasionki.



