
Materiał o X-TANKCOPTERZE trafił do hiszpańskojęzycznej społeczności technologicznej na Reddicie. To pierwsze wystąpienie naszej marki w tym języku.
Bez owijania: zasięg był żaden
Jeden punkt, zero komentarzy. Gdybyśmy chcieli zrobić z tego sukces, wystarczyłoby napisać „X-TANKCOPTER podbija Amerykę Łacińską” i nie kłamalibyśmy formalnie ani razu. Nie zrobimy tego. Ta wzmianka nie przyniosła nic poza informacją — i właśnie ta informacja jest tu jedyną wartościową rzeczą.
Czego się z niej dowiedzieliśmy
Przy okazji przeglądu wszystkich wzmianek o naszych konstrukcjach okazało się, że to jedyny ślad po hiszpańsku, jaki w ogóle udało się znaleźć. Przy kilkudziesięciu publikacjach po polsku, angielsku, rosyjsku, indonezyjsku i francusku to nie jest przypadek, tylko luka. Hiszpański to drugi język świata pod względem liczby rodzimych użytkowników, a my nie mieliśmy w nim ani jednego zdania.
Co z tym zrobiliśmy
Ta strona ma od niedawna wersję hiszpańską — obok angielskiej i francuskiej. To nie jest odpowiedź na jeden post na Reddicie; to wniosek z tego, że nasze konstrukcje rozchodzą się po świecie szybciej niż nasze własne materiały. Skoro ktoś w innym języku szuka informacji o naszym dronie, powinien znaleźć nasze, a nie cudze.



