
„Nowiny” opisały Witolda Mielniczka z Przemyśla i jego pojazd „B” — konstrukcję, która jeździ na dużych kołach, startuje pionowo jak śmigłowiec i lata. Autorem tekstu był Norbert Ziętal.
Co znalazło się w tekście
Gazeta przedstawiła konstruktora jako absolwenta przemyskich szkół, który robił doktorat na Uniwersytecie w Southampton, a wcześniej razem z kolegami ze studiów wygrał konkurs na drona sponsorowany przez amerykański resort obrony. Model hobbystyczny miał kosztować około 2250 zł i trafić do sprzedaży w marcu 2014 roku. Pojawił się też wątek filmowy: „B” zagrał w „Niezniszczalnych 3”, których premiera była zapowiedziana na sierpień.
Plan większej wersji
Konstruktor mówił o pracy nad pojazdem w skali 1:1, którym mógłby podróżować człowiek, i o urlopie od studiów, żeby uruchomić produkcję. Deklarował też, że chciałby produkować „B” w Polsce, najlepiej w rodzinnym mieście.
Co to dla nas znaczy
Produkcja w Polsce ostatecznie ruszyła — nie w Przemyślu, tylko w Jasionce pod Rzeszowem. Tekst jest też pierwszym w naszym zbiorze, w którym regionalna prasa zajęła się tym pomysłem na długo przed powstaniem spółki. Pojazd dla człowieka, zapowiadany tu jako najbliższy krok, okazał się projektem na ponad dekadę.



