
BSP Pchła — kolejny kamień milowy. Nie marnujemy czasu: nasz najmniejszy dron ma już za sobą 35 udanych lotów testowych przeprowadzonych przez Straż Graniczną. To dla nas ogromne wyróżnienie i cenna lekcja z realnych warunków operacyjnych.




Parametry, które mówią same za siebie
- prędkość do 90 km/h
- czas lotu 34 minuty
- zasięg LOS do 8 km
- kamera Full HD
- masa startowa 96 g
- cena ponad 20× niższa od konkurencji
W klasie nano takich liczb nie ma dziś nikt. Mówimy to bez fałszywej skromności — wiemy, co lata na rynku.
Dlaczego 96 gramów zmienia sposób użycia
Masa w klasie nano nie jest kwestią prestiżu konstruktorskiego, tylko tego, ile sprzętu żołnierz albo funkcjonariusz jest w stanie ze sobą zabrać. Przy 96 gramach dron przestaje być osobnym elementem wyposażenia — mieści się w kieszeni kamizelki i nie konkuruje o miejsce z amunicją czy wodą. Do tego startuje z otwartej dłoni: nie potrzeba wyrzutni, przygotowanego miejsca ani drugiej osoby do obsługi.
34 minuty w powietrzu przy takiej masie to parametr, który zwykle wymaga sprzętu kilka razy cięższego. To jest ten kompromis, nad którym pracowaliśmy najdłużej.
Co dały testy ze Strażą Graniczną
Trzydzieści pięć lotów w realnych warunkach to coś, czego nie zastąpi żadna liczba startów na własnym poligonie. Sprzęt testowali ludzie, którzy nie mieli powodu być dla niego łagodni, i używali go tak, jak używa się narzędzia w pracy, a nie prototypu na pokazie. Wielkie podziękowania dla Straży Granicznej za profesjonalizm i feedback — to dla nas paliwo do dalszej pracy.
Co dalej
Nie spoczywamy na laurach. Kolejne wersje już na deskach i stanowiskach testowych. To dopiero początek.



