
„Rzeczpospolita” wróciła do naszego projektu, tym razem w formie profilu firmy. Opowiedzieliśmy o pracach nad wariantem załogowym, o planach inwestycji w produkcję i o zainteresowaniu partnerów z Niemiec i Korei.
Co znaczy „może być światowym hitem”
Tytuł jest redakcji, nie nasz — i traktujemy go z dystansem. To, co powiedzieliśmy naprawdę, jest bardziej prozaiczne: architektura pojazdu rozwiązuje problem, który występuje wszędzie tam, gdzie kończy się droga, a takich miejsc na świecie jest więcej niż w Europie. To nie to samo co obietnica sukcesu rynkowego.
Niemcy i Korea
Zainteresowanie partnerów z tych dwóch rynków było na tamtym etapie właśnie tym — zainteresowaniem, czyli rozmowami. Nie zamieniamy tego w komunikat o kontrakcie, bo kontraktu nie było. Odnotowujemy fakt: o projekt z Jasionki pytają firmy z rynków, które mają własny, mocny przemysł w tej dziedzinie.
Co to dla nas znaczy
Profil firmy w ogólnopolskim dzienniku ekonomicznym działa inaczej niż tekst o pojedynczej konstrukcji. Czytają go ludzie, którzy szukają partnerów i inwestycji, a nie ciekawostek technicznych — i to po takich publikacjach przychodzą maile, na które warto odpowiadać.



