
Portal Gospodarka Podkarpacka poinformował, że B-Technology rozpoczęła produkcję seryjną drona XERALL X-TANKCOPTER. Wieczorem tego samego dnia temat opisały „Nowiny”, a następnego dnia — RESinet.
Co podano o dronie
125 gramów i żadnych specjalnych uprawnień do latania, kamera HD i napęd, który pozwala jeździć po ziemi i latać. Redakcje przypomniały, że spółka powstała w 2016 roku w Podkarpackim Parku Naukowo-Technologicznym w Jasionce, a w tym samym roku zainwestował w nią fundusz Nanovision.vc. Pisano o ochronie patentowej w około 80% krajów świata i o kampanii na Indiegogo.
Plany i jedno powtarzane zdanie
„Nowiny” wspomniały o pokazie drona podczas spotkania premiera z Caseyem Neistatem i o planie pierwszego polskiego latającego auta dla co najmniej jednej osoby. RESinet dodał zapowiedź modelu CarCopter na jesień. We wszystkich trzech tekstach pada to samo zdanie o „pierwszym na świecie latającym czołgu”.
Co to dla nas znaczy
To moment, w którym zapowiedzi z poprzednich lat zamieniły się w produkt na półce. Od tej chwili X-TANKCOPTER nie był już tylko projektem, tylko sprzętem, który ktoś kupuje, testuje i ocenia — również krytycznie.



