
Portal dlapilota.pl, za serwisem info.dron.pl, opisał powrót B-Unstoppable. Kampania na Kickstarterze się nie udała, więc projekt wystartował jeszcze raz — na Indiegogo.
Ile zabrakło
Według tekstu do zebrania zakładanej kwoty zabrakło 3,6%. W modelu „wszystko albo nic” oznacza to, że wspierający nie zapłacili, a twórca nie dostał nic. Portal wymienia też wcześniejsze konstrukcje autora: „B” i „Bv2”.
Co zmieniono
Nowa kampania dostała poprawki, z których najważniejszą był moduł FPV w aparaturze — podgląd obrazu z kamery drona w czasie rzeczywistym. Autor tekstu nie ukrywał sympatii: uznał, że konstrukcja zasługuje na drugą szansę.
Co to dla nas znaczy
Opisujemy tę porażkę tak samo jak odrzucone wnioski o dotacje. 3,6% to niewiele, ale zbiórki społecznościowe nie oceniają, jak blisko się było. Z tamtej lekcji zostało przekonanie, że sprzęt trzeba umieć pokazać, zanim poprosi się o pieniądze — i że poprawki wprowadzone po porażce potrafią zostać w produkcie na lata.



