
Na forum DroneClub.pl pojawił się wątek o naszym projekcie — pierwsza dyskusja o BECCARII w polskiej społeczności dronowej, jeszcze przed jakimikolwiek publikacjami prasowymi.
Kto o nas napisał
Nie my. Wątek założył użytkownik forum, który natrafił na projekt sam. To warto odnotować, bo w tamtym momencie nie prowadziliśmy żadnych działań prasowych — pierwsza wzmianka w mediach miała przyjść dopiero pół roku później.
Jedyna odpowiedź była sceptyczna
Brzmiała mniej więcej tak: „czyli jednak projekt nie jest martwy? Ciekawe, kiedy będzie pierwszy lot prototypu”. To jest najuczciwsza recenzja, jaką dostaliśmy przez cały ten czas — i nie zamierzamy udawać, że jej nie było. Ktoś, kto śledzi branżę, widział projekt latającego samochodu, nie widział latającego samochodu i wyciągnął rozsądny wniosek.
Co odpowiadamy dziś
Że pytanie było słuszne i że jedyną sensowną odpowiedzią na nie jest sprzęt, a nie zapewnienia. Od tamtego wpisu powstał pierwszy pełnowymiarowy prototyp, forma i elementy konstrukcyjne, a projekt trafił do World eVTOL Aircraft Directory. Do pierwszego lotu nadal jest droga — i tak samo uczciwie będziemy o niej pisać.



